Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Ludzie »

Geza Vermes (1924-2013)


09-06-2013 / MF

8 maja zmarł Geza Vermes – profesor Oxfordu, biblista, znawca starożytnej Palestyny i życia Jezusa Chrystusa, wydawca przekładu rękopisów z Qumran. Na łamach Tygodnika Powszechnego Krzysztof Bielawski wspomina historię jego życia, rozgrywającą się na pograniczu chrześcijaństwa i judaizmu.


Geza Vermes (fot. patheos.com)

Geza Vermes (fot. patheos.com)

Geza Vermes urodził się 22 lipca 1924 roku w Makó na Węgrzech w rodzinie węgierskich Żydów. Podczas drugiej wojny światowej cała jego rodzina zdecydowała się na przyjęcie chrztu – wydarzenie to zrewolucjonizowało życie Vermesa, chociaż nie uchroniło jego rodziców przed Holokaustem. Krzysztof Bielawski cytuje jego wspomnienia z tego okresu: „Dorastałem więc jako młody katolik, ale nigdy nie pozwolono mi zapomnieć o moich początkach. Matka zabroniła mi kiedykolwiek wspominać o konwersji prababci. Nie mam pojęcia, czy prababcia to odkryła, czy nie. Mam nadzieję, że nie”.

W Kościele poszukiwał możliwości rozwoju aspiracji intelektualnych, jednak, jak pisze Bielawski, nie znalazł nauczyciela, który „umiałby odpowiedzieć na jego intuicje i oczekiwania”. Vermes wspomina, że przez pierwsze osiem lat nauczania religii w gimnazjum nigdy nie dostał do ręki Biblii – „mówiono nam, że religii należy się uczyć od Kościoła, a nie o niej dyskutować”. Po maturze zdecydował się zostać księdzem, jednak jako konwertycie odmówiono mu miejsca w klasztorach jezuitów i dominikanów. Dopiero po kilku latach, jesienią 1942 r., rozpoczął naukę w seminarium w Nagyvárad.

Przerwał studia na kilka miesięcy w 1944 r. – jeden z jego przełożonych zasugerował, że ze względu na swoje pochodzenie powinien wyjechać z miasta. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w grudniu 1944 r. wrócił do rodzinnej miejscowości, aby odnaleźć rodzinę – bezskutecznie. „Większość ludzi była ta sama. Brakowało zaledwie kilku młodych mężczyzn, wziętych do niewoli lub zabitych na froncie wschodnim. Zarazem jednak brakowało wszystkich Żydów” – wspomina w swojej autobiografii.

Wrócił do nauki w seminarium, jednak wkrótce uświadomił sobie, że jego powołaniem jest bycie naukowcem, nie duszpasterzem. Jak pisze Bielawski, wpływ na decyzję o opuszczeniu seminarium miało spotkanie z Gezą Follmannem, dyrektorem kolegium, dzięki któremu „pierwszy raz w życiu dotykał hebrajskiej Biblii”. W 1946 r. wstąpił do zakonu ojców Matki Bożej Syjonu w Lovain, zgromadzenia założonego przez nawróconych Żydów w 1855 r., gdzie bez przeszkód przez 10 lat, aż do ostatecznego rozejścia się jego dróg z Kościołem katolickim w 1957 r., rozwijał swoje intelektualne aspiracje, koncentrując się zwłaszcza na naukach św. Pawła, kontekstach żydowskich w Nowym Testamencie i badaniach nad oryginalną wersją Starego Testamentu.

W tym okresie, jak pisze Bielawski, badania nad Biblią były do pewnego stopnia zablokowane przez dekrety Papieskiej Komisji Biblijnej, narzucające badaczom określoną interpretację i dyscyplinę. Odnalezienie rękopisów z Qumran, które wolne były „od uwikłań interpretacyjnych i ideologicznych”, dało Vermesowi możliwość uprawiania prawdziwej, naukowej biblistyki. W czasie, kiedy pracował nad tłumaczeniem i wydaniem rękopisów, nastąpiło otwarcie Kościoła na zmiany, które umożliwiły dalsze badania. W 1953 r. obronił pracę doktorską z teologii na temat rękopisów z Qumran, a od 1991 r. przewodniczył Oxford Forum for Qumran Research. Należał do Akademii Brytyjskiej oraz Europejskiej Akademii Sztuk, Nauk i Nauk Humanistycznych.

 

Opracowanie: Małgorzata Urszula Fortuna

 

Źrodło: Krzysztof Bielawski, Przypadki, którymi rządziła opatrzność, "Tygodnik Powszechny", 2.06.2013, nr 22 (3334), s. 16-17.

 

do druku

poleć stronę