Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Przegląd prasy »

Kto obali zakaz szechity?

JTA - Global News Service of the Jewish People


11-08-2013 / AP

 Kilka tygodni przed sesją obrad Sejmu, podczas której miało zostać przeprowadzone głosowanie na temat rządowej poprawki zezwalającej na ubój rytualny w Polsce, rabin Menachem Margolin miał umówione spotkanie z prezydentem Komorowskim.


Rabin Michael Schudrich (z lewej) i Menachem Margolin /fot. Internet

Rabin Michael Schudrich (z lewej) i Menachem Margolin /fot. Internet

 Islamski i żydowski ubój rytualny został w Polsce zakazany w styczniu, po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który rozpatrywał skragę obrońców zwierząt. Margolin chciał spotkać się z prezydentem, by poszukać rozwiązania tego problemu. Jednak tuż przed zaplanowanym spotkaniem kancelaria prezydenta nieposdziewanie je odwołała.

Margolin, dyrektor Europejskiego Stowarzyszenia Żydowskiego (EJA) oraz Centrum Rabinicznego Europy (obie organizacje posiadają siedzibę w Brukseli), uważa, że powód odwołania spotkania jest jeden. O jego „storpedowanie” oskarża naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha.
Schudrich odrzuca tę tezę, zaś jedna z osób z jego kręgu powiedziała dziennikarzowi JTA, że spotkanie odwołano, gdy okazało się, że rabin Schudrich nie zamierza w nim uczestniczyć. Po głosowaniu, w którym Sejm większością głosów odrzucił rządową poprawkę mającą dopuścić ubój rytualny – szechitę, Margolin ponownie zaatakował Schudricha, zarzuucając mu niekompetencję i domagając się jego rezygnacji. W odpowiedzi Schudrich oskarżył Margolina o mieszanie się i narażanie na niepowodzenie skoordynowanej akcji polskich Żydów zmierzającej do obalenia zakazu.

Dla osób z zewnątrz te wzajemne oskarżenia mogą wyglądać dziwnie. Dlaczego kłóci się dwóch rabinów, mających wszakże najwyraźniej jeden, wspólny cel polegający na przywróceniu legalności szechity w Polsce? Ten spór sięga istoty kwestii, która nęka gminy w całej Europie Środkowo-Wschodniej od ponad dwudziestu lat, właściwie od chwilin upadku żelaznej kurtyny. Chodzi o władzę.

Michale Schudrich, urodzony w USA rabin mieszkający w Polsce niemal nieprzerwanie od 1992 r., przez długi czas kontrolował sytuację w kraju. W 2004 r. został naczelnym rabinem Polski, ma też dob re kontakty z polskimi władzami. Być może właśnie dlatego, że Schudrich przebywa tu prawie od chwili upadku komunizmu, Polska jest jednym z niewielu krajów postkomunistycznych, w których sprawy żydowskie nie zostały zdominowane przez Chabad, potężną chasydzką ortodoksyjną oragnizację.

Chabad działa tylko w dwóch miejscach w Polsce. Na Białorusi natomiast, gdzie jest podobna gmina żydowska jak w Polsce, ma sześć ośrodków, a w Rosji i na Ukrainie – ponad trzydzieści. Tam rabini Chabadu, ku konsternacji swoich kolegów spoza tej organizacji, zażądali stanowiska naczelnego rabina. Zdaniem rabina Shaloma Ber Stamblera, warszawskiego emisariusza organizacji, Chabad chętnie poszerzyłby w Polsce swój obszar działania.

Urodzony w Izraelu Margolin związany jest z Chabadem. Jedna z organizacji, której przewodzi, Centrum Rabiniczne Europy, ma siedemnastoosobową radę rabiniczną, w której znalazło się kilku najważniejszych europejskich rabinów Chabadu. Jest wśród nich Berel Lazar, jeden z dwóch naczelnych rabinów Rosji, jest Baruch Oberlander z Węgier i Binyomin Jacobs z Holandii. Druga organizacja Margolina, EJA, także ma związki z Chabadem.

Według Margolina rabin Schudrich bardziej jest zainteresowany utrzymaniem swojej władzy i wpływów w Polsce niż szerszą współpracą i połączeniem wysiłków w celu obalenia zakazu szechity. Jego zdaniem Schudrich „zachowuje się nieodpowiedzialnie, jakby Polska była jego lennem, a w dodatku lekceważy potrzebę skoordynowanych działań w kwestii, która dotyka wszystkich Żydów w Europie i poza nią”. Marolin uważa, że „jego odmowa konsultacji jest przeciwieństwem tego, co zrobili Żydzi w Holandii, gdzie skutecznie obalono zakaz szechity przegłosowany w holenderskim parlamencie w 2011 r.”

Schudrich z kolei twierdzi, że cała sprawa nie ma nic wspólnego z jakimś lennym panowaniem. Podkreśla, że ma poparcie polskiego Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich i pozostaje w kontakcie z Europejskim Kongresem Żydowskim (EJC) oraz Konferencją Rabinów Europy. Przeciwnie, powiada, problem polega na tym, jak uniknąć podważenia skoordynowanych działań, które już zostały podjęte na rzecz zniesienia zakazu.

“Nie możemy ryzykować, że nasze próby, aby go znieść, będą utrudniane przez działania ludzi, którzy nie będą ponosić konsekwencji swojej ingerencji” – napisał Schudrich w oświadczeniu podpisanym wspólnie z przewodniczącym ZGWŻ Piotrem Kadlčikiem. Odnosi się ono do EJA, organizacji Margolina. „Jest to ta sama organizacja, która jednego dnia wzywała do jedności, podczas gdy następnego dnia przypuściła niepokojąco lekceważący i niewłaściwy atak na Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha”.

„ EJA ma prawo do protestu” – głosi oświadczenie – „Jednak, jako przedstawiciele Żydów w Polsce, uważamy za niedopuszczalne, że jakiekolwiek prawne lub polityczne inicjatywy z zagranicy są rozpoczynane bez koordynacji, lub przynajmniej konsultacji, z nami”.


Sprawy przybrały dziwny obrót, gdy w ubiegłym tygodniu EJA ogłosiło, że zatrudniło polskiego prawnika Romana Giertycha, znanego z nacjonalistycznych poglądów, byłego przewodniczącego nieistniejącej już Ligi Polskich Rodzin, skrajnie prawicowego ugrupowania politycznego oskarżanego o antysemityzm.
Rzecznik EJA, Asher Gold, stwierdził, że Giertych został zatrudniony, “ze względu na jego zawodowe umiejętności i stosunki na polskiej scenie politycznej”.

Ubój rytualny przed wprowadzeniem zakazu stanowił w Polsce potężny przemysł, przynoszący dzięki eksportowi mięsa 500 mln dolarów rocznie. Gdy od początku stycznia został wprowadzony zakaz, część ubojni halal i koszernych wstrzymało produkcję, ale część prowadziła ją nadal, uznając, że sytuacja prawna nie jest jasna. W ubiegłym tygodniu polski minister administracji powiedział, że niekomercyjny ubój rytualny może być prowadzony do czasu rozpatrzenia rządowego pozwu. Na razie wydaje się, że zarówno Schudrich, jak i Margolin, prowadzą więc nadal swoją rywalizację.

Tłumaczenie i opracowanie: Anna Pawlikowska

Źródło: Cnaan Liphshiz, It s rabbi vs. rabbi in competing campaigns to overturn Poland’s shechitah ban, „JTA - Global News Service of the Jewish People” , August 6, 2013.

do druku

poleć stronę