Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Recenzje »

Jak znaleźć uczciwe rozwiązanie?

The Economist


13-06-2011 / AP

Dwa państwa, jedno żydowskie, drugie palestyńskie, żyjące obok siebie w pokoju, to marzenie działaczy pokojowych. Jedną z licznych kłopotliwych stron tego ideału jest to, że około 20% populacji państwa żydowskiego będą stanowić Palestyńczycy.


Mimo że relacje między izraelską mniejszością palestyńską a  żydowską większością obecnie są na oko spokojne, w przeszłości charakteryzowały się wyobcowaniem i swego rodzaju dyskryminacją, a strona żydowska jest coraz bardziej zaniepokojona, że ich państwo kryje demograficzną bombę z opóźnionym zapłonem.

Liczba 160 tys. Palestyńczyków, którzy przetrwali wojnę w 1948 r. i pozostali na ziemiach, które stały się Izraelem, by trwać w pobliżu swoich rodzinnych domów, obecnie urosła do 1,3 mln.,Jako dość wyobcowana mała wspólnota byli przez długi czas marginalizowani, ciesząc się o wiele mniejszym zainteresowaniem międzynarodowym w porównaniu z przeszło 4 milionami Palestyńczyków, którzy opuścili te tereny.
Ostatnio właśnie na ich temat ukazały się jednocześnie dwie książki, wzajemnie się uzupełniające. Pierwsza, Ilana Pappé, jest wyczerpującą historią 60-letniego istnienia tej wspólnoty, druga zaś, autorstwa Ilana Pelega i Dova Waxmana, stanowi analityczne studium zawierające radykalne propozycje przekształcenia Izraela w państwo wszystkich obywateli, zachowujące jednak szczególną żydowską tożsamość.

Pappé jest żydowskim historykiem izraelskim, który pisze, że jego empatia wobec Palestyńczyków doprowadziła do takiego ostracyzmu w jego własnym kraju, że zdecydował się go opuścić i teraz naucza w Wielkiej Brytanii. W swojej książce ukazuje, jak izraelska polityka wobec rodzimych Palestyńczyków kształtowała się na początku, pod rządami Ben Guriona. Prawodawcy nowego państwa szczerze pragnęli uwolnić się od wszystkich nie-Żydów. Ponieważ politycznie nie było to możliwe, próbowali – bez rezultatów – zachęcić ich do wyjazdu ograniczając możliwości pracy i ograniczając przestrzeń życiową (20-procentowa arabska mniejszość jest w posiadaniu zaledwie 3% ziemi).

Pappé prześledził rozwój wspólnoty od początkowych, okrutnych lat rządów wojskowych i gettoizacji, poprzez złe czasy i nieco jaśniejsze okresy do chwili obecnej, kiedy to izraelskie partie prawicowe otwarcie poszukują sposobów zmniejszenia liczebności tego – w oczach wielu – „wewnętrznego wroga”, włączając propozycje wymiany ziemi i ludności pomiędzy Izraelem a Zachodnim Brzegiem. Autor analizuje uprawnienia nadawane Palestyńczykom przez izraelskie prawo, a także subtelne – oraz nie tak bardzo subtelne – sposoby, którymi te uprawnienia starano się im ograniczać. Jednocześnie nie pomija pozytywnych aspektów życia w Izraelu, życia gwarantującego Palestyńczykom opiekę zdrowotną, edukację i prawa wyborcze, dającego kobietom znacznie większą niezależność, a także – od samego początku – włączającego izraelskich Arabów jako wybieralnych członków do Knessetu.

Pappé opisuje też rosnącą pewność siebie Palestyńczyków, ich kulturalny rozwój w dziedzinie filmu, powieści, poezji, pisze o wynalezionym przez nich języku hebrajsko-arabskim zwanym arabrabiya. Badania opinii pokazują, że pomimo bliskiego pokrewieństwa, które Palestyńczycy w Izraelu odczuwają wobec tych spoza kraju, niewielu przeprowadziłoby się dobrowolnie do palestyńskiego państwa, gdyby takie powstało. Wolą swoją zasobną siedzibę w Izraelu niż opuszczenie go dla biedniejszej arabskiej alternatywy.

Palestyńczycy w Izraelu porównują swoją sytuację nie do Arabów w innych miejscach, ale do swoich żydowskich współobywateli. Peleg i Waxman, obaj będący profesorami amerykańskich uniwersytetów, dostarczają dowodów na to, jak źle traktuje się Palestyńczyków w w porównaniu do izraelskich Żydów. W skrócie, Palestyńczycy „cierpią z powodu licznych niesprawiedliwości, cichej dyskryminacji, rządowych zaniedbań i społecznych uprzedzeń. Są w dużej mierze wykluczeni z życia publicznego, nie są ani ekonomicznie, ani społecznie zintegrowani i są zasadniczo traktowani podejrzliwie zarówno przez państwo, jak i żydowskie społeczeństwo. Arabowie jako tacy, zbiorowo, są zdecydowanie obywatelami drugiej katogorii w Izraelu”.

Autorzy idą dalej. Rozdźwięk między izraelskimi Żydami i Arabami, zawsze duży, niebezpiecznie wzrasta. Choć nie ma dowodów na to, że klimat przemocy wśród Palestyńczyków się nasila, daje się zauważyć wyraźny wzrost radykalizmu. Liberalnie myślący izraelscy Żydzi są ogólnie rzecz biorąc wspierający i tolerancyjni, ale wielu prawicowych Izraelczyków odczuwa wyraźną konsternację wobec prognoz, wedle których w 2050 r. około jedną trzecią ludności kraju będą stanowili Arabowie.

Kontynuowanie obecnych kierunków oznacza, zdaniem autorów, nieuchronne zderzenie. Proponują zatem coś, co określają jako kompromis pomiędzy nie robieniem niczego (lub pokrywaniem tego kosmetycznymi zmianami) a państwem dwunarodowym, co popiera wielu Palestyńczyków zarówno w Izraelu, jak i poza nim.

Autorzy uważają, że państwo dwunarodowe nie ma szans, jako że sensem istnienia Izraela jest bycie ojczyzną wszystkich Żydów na świecie. Kwestionują przy tym samookreślenie się Izraela jako państwa „żydowskiego i demokratycznego” twierdząc, że „żydowskość państwa jest utrzymywana o wiele mocniej niż jego demokratyczny charakter”. Sugerują rozwiązania, które uwydatniałyby zarówno wspólnotowe jak i indywidualne prawa potężnej izraelskiej mniejszości, wychodząc z założenia, że izraelscy Palestyńczycy powinni być postrzegani nie tylko jako w pełni rozwinięta grupa narodowościowa, ale powinni także wypracować sobie autonomię w pewnych dziedzinach kultury. Palestyńscy obywatele powinni zajmować stanowiska na wszystkich szczeblach biurokracji rządowej. Natomiast ich ogólna kondycja ekonomiczna powinna wzmacniać się na drodze długoterminowych planów rozwojowych i jasnych przydziałów dla arabskich samorządów.

There may be trouble ahead. How to find a fairer solution, "The Economist", May 26th 2011, tłum. i oprac.: Anna Pawlikowska

Ilan PappéThe Forgotten Palestinians: A History of the Palestinians in Israel, Yale University Press;
Ilan Peleg, Dov Waxman,  Israel’s Palestinians: The Conflict Within, Cambridge University Press.
 

 

do druku

poleć stronę