Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Studia i dokumenty »

List w sprawie spektaklu muzycznego w Treblince


24-07-2012 / AP

 Stowarzyszenie im. Jana Karskiego wystosowało list do wojewody mazowieckiego wyrażający zastrzeżenia wobec planów wystawienia w Treblince dniu 5 sierpnia, w 70 rocznicę śmierci Starego Doktora, fragmentów musicalu "Korczak" w wykonaniu Opery Białostockiej. 


Treblinka, miejsce dawnej rampy kolejowej, gdzie w zamyśle reżysera miał się odbyć koncert /fot. Internet

Treblinka, miejsce dawnej rampy kolejowej, gdzie w zamyśle reżysera miał się odbyć koncert /fot. Internet

Do spektaklu nie dojdzie z powodów proceduralnych, jak stwierdziła rzeczniczka wojewody w dniu 24 lipca. Poniżej publikujemy treść listu Stowarzyszenia im. Jana Karskiego.

 Sz. P. Jacek Kozłowski
Wojewoda Mazowiecki
pl. Bankowy 3/5
00-950 Warszawa
Kielce,

18 lipca 2012

Szanowny Panie Wojewodo,

Z niepokojem przyjęliśmy informacje, jakie od kilku tygodni pojawiają się w mediach, a dotyczą wystawienia 5 sierpnia w Treblince fragmentów musicalu „Korczak”. Organizatorem tego przedsięwzięcia jest Opera i Filharmonia Podlaska. W autoryzowanym wywiadzie dla portalu jewish.org.pl dyrektor Opery, Roberto Skolmowski, powiedział m.in.: „Nie wejdziemy na teren dawnego obozu śmierci. Orkiestra będzie siedzieć między betonowymi blokami symbolizującymi tory kolejowe, a chór stanie na skraju rampy. Miejsca te nie należały do obozu, a do kolei niemieckiej”. Naszym zdaniem stwierdzenie to mija się z prawdą, ponieważ zarówno rampa, jak i tory kolejowe znajdowały się na terenie obozu zagłady.

Alternatywną lokalizacją, wymienianą w artykułach prasowych, jest parking nieopodal muzeum. Czy jednak czci Janusza Korczaka nie uwłacza wystawianie poświęconego mu spektaklu między publicznymi toaletami a koszami na śmieci?

Janusz Korczak był bohaterem i ważną postacią we wspólnej polsko-żydowskiej historii.
Jego życie i dzieło powinny być przybliżane, szczególnie w Roku Janusza Korczaka, dzieciom, młodzieży i dorosłym. Sam musical „Korczak” może okazać się ciekawym przedsięwzięciem i powinien być wystawiony nie tylko w Operze, ale i domach kultury w wielu miejscowościach.

Jednak pokazywanie go w Treblince, gdzie zginęło prawie 900 tysięcy niewinnych ofiar azistowskiego reżimu, nie jest naszym zdaniem właściwym rozwiązaniem. Musical jest formą, która do tego miejsca nie przystaje, a jego wystawienie na prochach pomordowanych Żydów uważamy za nieprzyzwoite.
Z posiadanych przez nas informacji wynika, że w czasie przygotowań do tego wydarzenia, nie odbywały się żadne konsultacje z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce – o wszystkim dowiedzieli się z mediów. W związku z tym Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich zwrócił się do kierownictwa muzeum w Treblince o informacje na ten temat. Otrzymał zapewnienie, że musical nie zostanie wystawiony na terenie obozu. Rozmów w tej sprawie nie kontynuowano.

Uważamy, że szacunek do Janusza Korczaka oraz setek tysięcy niewinnych ofiar, które zginęły straszliwą śmiercią w obozie zagłady nakazuje właściwe uczczenie ich pamięci. Musical nie jest w naszym odczuciu formą właściwą. Wystawienie go w Treblince byłoby haniebnym ewenementem na skalę międzynarodową. Treblinka jest wyjątkowym miejscem, wymagającym skupienia, ciszy i modlitwy, nie tańca i śpiewu. To ogromny cmentarz, jeden z największych w Europie, w związku z czym zmarłym należy się tu wyjątkowy szacunek.

Zwracamy się do Pana Wojewody o rozważenie powyższych kwestii przy wydawaniu ewentualnej zgody na wystawienie musicalu czy też jego fragmentów w Treblince. Nie chcemy, by Polska była postrzegana jako kraj, który nie okazuje należytego szacunku pomordowanym w bestialski sposób ofiarom nazistów. Powinniśmy zrobić wszystko, by zachować odpowiednią powagę tego miejsca.

Z poważaniem

 Bogdan Białek
prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego

do druku

poleć stronę