Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Sylwa »

Dyplomatyczna porażka


21-10-2013 / AP

 Nie dojdzie do zapowiedzianej w ubiegłym tygodniu przez kancelarię premiera Izraela audiencji Benjamina Netanjahu u papieża Franciszka. Stolica Apostolska ujawniła, że spotkanie – które miało się odbyć we środę – nigdy w ogóle nie było planowane.


 Sześć dni temu, w dniu audiencji prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa w Watykanie, kancelaria izraelskiego prezesa rady ministrów oznajmiła, że 23 października Benjamin Netanjahu odwiedzi Rzym, gdzie spotka się z sekretarzem stanu USA oraz zostanie przyjęty na audiencji przez papieża, z którym będzie rozmawiał na temat jego przyszłej wiztyty w Ziemi Świętej.

Data ewentualnej papieskiej wizyty nie padła dotychczas z żadnej strony. Wiadomo, że Abbas zaprosił papieża Franciszka do odwiedzenia Ziemi Świętej. Podczas audiencji palestyński prezydent otrzymał w prezencie pióro, o którym powiedział, że chciałby nim podpisać układ pokojowy z Izraelem.

Okazuje się jednak, że w chwili, gdy kancelaria premiera informowała o planach swojego szefa na najbliższą środę, nie było ustalone żadne spotkanie z papieżem. Watykan o przyjeździe Netanjahu do Rzymu i  jego planach odwiedzenia papieża dowiedział się z mediów. Kancelaria w ciągu ostatnich dni usilnie starała się wyjść z kłopotu i znaleźć jakiś sposób, aby mimo wszystko audiencja doszła do skutku.

W Izraelu sprawa oparła się o głównego doradcę do spraw bezpieczeństwa Yaakova Amidrora, który mocno naciskał na dyrektora ministerstwa spraw zagranicznych Raphaela Baraka (na stanowisku szefa izraelskiego MSZ jest wakat) oraz na ambasadora w Watykanie Ziona Evrony’ego.

Kancelaria Netanjahu próbowała nawet obejść ministerstwo spraw zagranicznych oraz ambasadora i dotrzeć do watykańskiego sekretariatu stanu na własną rękę, ale się to nie udało. W sobotę Watykan oficjalnie poinformował ambasadora Izraela, że premier nie będzie się mógł spotkać z papieżem.

Ambasador Evrony przekazał to doradcom Netanjahu, którzy byli wściekli z tego powodu. Zdaniem informatorów dziennika „Haaretz” Evrony próbował wyjaśnić im zawiłości konserwatywnego watykańskiego protokołu, w świetle którego wystosowanie prośby o spotkanie z tygodniowym wyprzedzeniem jest rzeczą niesłychaną i wręcz obraźliwą. Pomimo tych tlumaczeń doradcy Netanjahu jeszcze bardziej utrudnili mu pracę. W oświadczeniu wydanym przez kancelarię premiera czytamy: „W przeciwieństwie do tego, co zostało powiedziane, spotkanie papieżem w tym tygodniu było zaplanowane podczas podróży premiera do Włoch, ale z powodu problemów z harmonogramem zostało odłożone”.

Latem tego roku, gdy premier Izraela miał przyjechać do Polski na otwarcie nowej wystawy w Muzeum Auschwitz-Birkenau, jego wizytę przygotowywali nie dyplomaci, lecz wojsko. Od sześciu miesięcy trwał strajk izraelskiego korpusu dyplomatycznego, będący odsłoną głębszego konfliktu toczącego izraelską dyplomację. W ramach protestu MSZ nie obsługiwał korespondencji między placówkami za granicą i nie przygotowywał zagranicznych wizyt izraelskich polityków. Domagano się lepszych warunków pracy i wyższych pensji, a także zmian strukturalnych umożliwiających awans.

Zakończenie strajku ogłoszono kilka tygodni później, pod koniec lipca br., jednak zasadnicze problemy MSZ nie zostały rozwiązane. Stanowisko ministra wakuje od wyborów w styczniu br. , gdyż premier oczekuje na zakończenie procesu o korupcję wytoczonego Avigdorowi Liebarmanowi. Ustanowił natomiast nowy resort – ministerstwo rozwoju i spraw strategicznych – które organizuje wydarzenia międzynarodowe z pominięciem MSZ. (Za „Haaretz” i „Polska. The Times”)

do druku

poleć stronę